Moksza-dharma-parwan 173

Mahābhārata

inwokacja (MBh 1.1.1)
nārāyaṇam namaskṛtya naraṁ caiva narottamam |
devīṁ sarasvatīṁ caiva tato jayam udīrayet ||

Tłumaczenie z sanskrytu: Stefan Ziembiński,
redakcja: Karina Babkiewicz

Rzecze Judhiszthira:
A teraz, Dziadku, odpowiedz, proszę na takie pytanie:
co powinno być tutaj (na tym świecie) dla człowieka oparciem?
Czy rodzina, czy własne siły, czy majątek, czy może mądrość? [1]

yudhiṣṭhira uvāca
bāndhavāḥ karma vittaṃ vā
prajñā veha pitāmaha
|
narasya kā pratiṣṭhā syād
etat pṛṣṭo vadasva me
||1||

Rzecze Bhiszma:
Podporą istot stworzonych jest mądrość;
mądrość uważa się też za najwyższe osiągnięcie.
Nie ma na świecie nic lepszego od mądrości.
Mądrość jest niebem ludzi dobrych, szlachetnych i prawych. [2]

bhīṣma uvāca
prajñā pratiṣṭhā bhūtānāṃ
prajñā lābhaḥ paro mataḥ
|
prajñā naiḥśreyasī loke
prajñā svargo mataḥ satām
||2||

Dzięki mądrości osiągnął cel Bali, gdy utracił władzę,
a także Prahrada, Namući i Manki.
Czy widzisz coś wyższego ponad mądrość? [3]

prajñayā prāpitārtho hi
balir aiśvarya-saṃkṣaye
|
prahrādo namucir maṅkis
tasyāḥ kiṃ vidyate param
||3||

Dla potwierdzenia powyższej opinii
przytacza się zwykle dawną opowieść –
rozmowę Indry z Kaśjapą.
Tej opowieści posłuchaj tedy, Judhiszthiro,
i postaraj się pojąć jej sens. [4]

atrāpy udāharantīmam
itihāsaṃ purātanam
|
indrakāśyapasaṃvādaṃ
tan nibodha yudhiṣṭhira
||4||

Pewien bogaty i arogancki kupiec
najechał kiedyś swym powozem na rysziego Kaśjapę,
ubogiego ascetę, przestrzegającego surowych ślubów. [5]

vaiśyaḥ kaś cid ṛṣiṃ tāta
kāśyapaṃ saṃśitavratam
|
rathena pātayām āsa
śrīmān dṛptas tapasvinam
||5||

Wtedy ów Kaśjapa, powalony na ziemię,
cierpiący, upokorzony i wściekły, pomyślał sobie:
„Wezmę i się zabiję.
Nie ma sensu życie człowieka biednego.” [6]

ārtaḥ sa patitaḥ kruddhas
tyaktvātmānam athābravīt
|
mariṣyāmy adhanasyeha
jīvitārtho na vidyate
||6||

I siedział tak, nie odzywając się,
gotowy umrzeć i owładnięty gniewem,
gdy nagle pojawił się przy nim bóg Indra
w postaci szakala i rzekł: [7]

tathā mumūrṣum āsīnam
akūjantam acetasam
|
indraḥ sṛgālarūpeṇa
babhāṣe kruddhamānasam
||7||

„Wszystkie istoty chciałyby się narodzić w ciele ludzkim,
a wszyscy ludzie chcieliby się narodzić braminami. [8]

manuṣyayonim icchanti
sarvabhūtāni sarvaśaḥ
|
manuṣyatve ca vipratvaṃ
sarva evābhinandati
||8||

A ty, Kaśjapo, będąc człowiekiem i braminem,
który poznał święte księgi Wed i osiągnął to,
co tak trudno jest osiągnąć,
chcesz teraz wszystko to porzucić i umrzeć? [9]

manuṣyo brāhmaṇaś cāsi
śrotriyaś cāsi kāśyapa
|
sudurlabham avāpyaitad
adoṣān martum icchasi
||9||

Prawdziwie mówią święte księgi,
że wszelka zdobycz wzmaga dumę!
Powinieneś być zadowolony,
a przez swą chciwość pogardzasz tym, co osiągnąłeś. [10]

sarve lābhāḥ sābhimānā
iti satyā bata śrutiḥ
|
saṃtoṣaṇīyarūpo ‘si
lobhād yad abhimanyase
||10||

Ach! Zaiste, celu swego dopięli wszyscy,
którzy mają ręce!
Jak ty pragniesz bogactwa,
tak my, szakale, pragniemy mieć ręce! [11]

aho siddhārthatā teṣāṃ
yeṣāṃ santīha pāṇayaḥ
|
pāṇimadbhyaḥ spṛhāsmākaṃ
yathā tava dhanasya vai
||11||

Ach! Nie ma nic lepszego nad ręce!
Rąk nie mając, nie możemy usuwać
tkwiących w naszych ciałach [bolesnych] cierni! [12]

na pāṇilābhād adhiko
lābhaḥ kaś cana vidyate
|
apāṇitvād vayaṃ brahman
kaṇṭakān noddharāmahe
||12||

A ci, którym dał Bóg dwie ręce z dziesięcioma palcami,
z członków swych usuwają i zabijają nawet pchły
i inne gryzące ich robactwo! [13]

atha yeṣāṃ punaḥ pāṇī
devadattau daśāṅgulī
|
uddharanti kṛmīn aṅgād
daśamānān kaṣanti ca
||13||

Potrafią też budować domostwa,
aby zabezpieczyć się przed zimnem, deszczem i upałem;
cieszą się też z ubrań, jedzenia i wygodnych łóżek. [14]

himavarṣātapānāṃ ca
paritrāṇāni kurvate
|
celam annaṃ sukhaṃ śayyāṃ
nivātaṃ copabhuñjate
||14||

Zapanowawszy zaś nad zwierzętami,
zjadają je, zaprzęgają do pracy
i jak niewolników wykorzystują na różne sposoby. [15]

adhiṣṭhāya ca gāṃ loke
bhuñjate vāhayanti ca
|
upāyair bahubhiś caiva
vaśyān ātmani kurvate
||15||

Te rozmaite istoty, które nie potrafią mówić,
nieszczęsne, słabe, nie mające rąk,
narażone są na liczne cierpienia.
Dziękuj Bogu, asceto, że twój los jest inny! [16]

ye khalv ajihvāḥ kṛpaṇā
alpaprāṇā apāṇayaḥ
|
sahante tāni duḥkhāni
diṣṭyā tvaṃ na tathā mune
||16||

Z łaski Boga nie jesteś szakalem ani pchłą,
ani myszą, ani wężem, ani żabą,
ani żadnym innym stworzeniem,
za swe grzechy zrodzonym jako zwierzę! [17]

diṣṭyā tvaṃ na sṛgālo vai
na kṛmir na ca mūṣakaḥ
|
na sarpo na ca maṇḍūko
na cānyaḥ pāpa-yonijaḥ
||17||

Powinieneś, Kaśjapo, cieszyć się z tego,
co już udało ci się osiągnąć!
Jesteś przecież , braminie,
ze wszystkich stworzeń najwyższym! [18]

etāvatāpi lābhena
toṣṭum arhasi kāśyapa
|
kiṃ punar yo ‘si sattvānāṃ
sarveṣāṃ brāhmaṇottamaḥ
||18||

Ach, jakże mnie gryzą te pchły!
I rąk nie mając, nic nie mogę zrobić!
Spójrz, w jak nieszczęsnym znalazłem się stanie! [19]

ime māṃ kṛmayo ‘danti
teṣām uddharaṇāya me
|
nāsti śaktir apāṇitvāt
paśyāvasthām imāṃ mama
||19||

Ale się przecież z tego powodu nie mam zamiaru zabijać!
To zresztą zabronione;
mógłbym przez to w następnym wcieleniu
zrodzić się jako jeszcze niższa istota. [20]

akāryam iti caivemaṃ
nātmānaṃ saṃtyajāmy aham
|
netaḥ pāpīyasīṃ yoniṃ
pateyam aparām iti
||20||

Życie szakala nie jest jeszcze wcale takie złe,
bywają wcielenia znacznie od tego gorsze! [21]

madhye vai pāpayonīnāṃ
sārgālī yām ahaṃ gataḥ
|
pāpīyasyo bahutarā
ito ‘nyāḥ pāpayonayaḥ
||21||

Spośród zrodzonych na tym świecie,
jedni wiodą życie bardziej szczęśliwe,
inni pełne cierpienia, ale nigdzie i u nikogo
nie widzę samego tylko szczęścia. [22]

jātyaivaike sukhatarāḥ
santy anye bhṛśa-duḥkhitāḥ
|
naikāntasukham eveha
kva cit paśyāmi kasya cit
||22||

Ludzie, którzy doszli do wielkiego bogactwa,
zaczynają pragnąć władzy.
Gdy osiągną panowanie nad królestwem,
marzy im się, by stać się bogiem,
a potem tron najwyższego z bogów – Indry. [23]

manuṣyā hy āḍhyatāṃ prāpya
rājyam icchanty anantaram
|
rājyād devatvam icchanti
devatvād indratām api
||23||

Nawet, gdybyś bogactwo wielkie osiągnął,
to nie będąc królem, ani bogiem, ani Indrą –
i tak byś się z niego nie cieszył! [24]

bhaves tvaṃ yady api tv
āḍhyo na rājā na ca daivatam
|
devatvaṃ prāpya cendratvaṃ
naiva tuṣyes tathā sati
||24||

Szczęście zaspokojenia nie polega na osiągnięciu upragnionego przedmiotu;
nawet, gdy najesz się do syta, apetyt wcale nie ginie,
lecz bardziej jeszcze się wzmaga,
tak jak ogień, gdy dorzuci się drew. [25]

na tṛptiḥ priyalābhe ‘sti
tṛṣṇā nādbhiḥ praśāmyati
|
saṃprajvalati sā bhūyaḥ
samidbhir iva pāvakaḥ
||25||

Rozkosz i smutek są w tobie!
W tobie jest szczęście i w tobie cierpienie! –
nad czym więc lamentujesz? [26]

asty eva tvayi śoko vai
harṣaś cāsti tathā tvayi
|
sukhaduḥkhe tathā cobhe
tatra kā paridevanā
||26||

Odciąwszy korzeń wszelkich pragnień i czynów,
trzymaj na wodzy wszystkie swe zmysły,
niczym ptaki w sieci. [27]

paricchidyaiva kāmānāṃ
sarveṣāṃ caiva karmaṇām
|
mūlaṃ rundhīndriyagrāmaṃ
śakuntān iva pañjare
||27||

Nie można obciąć komuś drugiej głowy,
ani trzeciej ręki, które przecież nie istnieją –
zatem nie ma się tutaj czego obawiać! [27a]

na dvitīyasya śirasaś
chedanaṃ vidyate kva cit
|
na ca pāṇes tṛtīyasya yan
nāsti na tato bhayam
||27a||

Bo przecież u tego, kto nie zaznał smaku rozkoszy
pragnienie jej doznawania nigdy się nie rodzi;
rodzi się zaś u tego, kto doznał przyjemności
dotknięcia, ujrzenia bądź usłyszenia. [28]

na khalv apy arasajñasya
kāmaḥ kva cana jāyate
|
saṃsparśād darśanād vāpi
śravaṇād vāpi jāyate
||28||

Nie tęsknisz przecież do smaku wina waruni,
ani do smaku wybornego mięsa ptaków ladwaka,
a przecież wiadomo,
że nikt jeszcze nigdzie nic lepszego nie znalazł. [29]

na tvaṃ smarasi vāruṇyā
laṭvākānāṃ ca pakṣiṇām
|
tābhyāṃ cābhyadhiko bhakṣyo
na kaś cid vidyate kva cit
||29||

Przecież, Kaśjapo, nie masz wcale ochoty
na rozmaite cudzoziemskie frykasy, dania i napoje,
których nigdy nie skosztowałeś! [30]

yāni cānyāni dūreṣu
bhakṣyabhojyāni kāśyapa
|
yeṣām abhuktapūrvaṃ te
teṣām asmṛtir eva ca
||30||

Uważam też, Kaśjapo,
że bez wątpienia lepiej jest dla człowieka,
aby przyjął sobie jako regułę
niepróbowanie, niedotykanie i nieoglądanie. [31]

aprāśanam asaṃ-sparśam
asaṃ-darśanam eva ca
|
puruṣasyaiṣa niyamo
manye śreyo na saṃśayaḥ
||31||

Bez wątpienia, ci, którzy mają ręce są bogaci i potężni;
ludzie zniewalają innych ludzi i każą im sobie służyć. [32]

pāṇimanto dhanair yuktā
balavanto na saṃśayaḥ
|
manuṣyā mānuṣair eva
dāsatvam upapāditāḥ
||32||

Nawet gnębieni uciążliwościami niewoli
i nieuchronnością śmierci,
potrafią się przecież ci biedni ludzie
weselić i radować, i często się śmieją. [33]

vadhabandhaparikleśaiḥ
kliśyante ca punaḥ punaḥ
|
te khalv api ramante ca
modante ca hasanti ca
||33||

Inni znów, pomimo że zdrowi, silni,
inteligentni i wykształceni,
dla utrzymania się przy życiu imają się zajęć
grzesznych i pożałowania godnych. [34]

apare bāhubalinaḥ
kṛtavidyā manasvinaḥ
|
jugupsitāṃ sukṛpaṇāṃ
pāpāṃ vṛttim upāsate
||34||

Próżno się trudzą, innego szukając zajęcia.
Ich los już przesądzony, a sprawił to karman. [35]

utsahante ca te vṛttim
anyām apy upasevitum
|
svakarmaṇā tu niyataṃ
bhavitavyaṃ tu tat tathā
||35||

A żaden Pulkasa ani ćandala nie ma zamiaru się zabijać;
żyją, zadowoleni ze swego stanu!
Spójrz, co za dziwy! [36]

na pulkaso na caṇḍāla
ātmānaṃ tyaktum icchati
|
asaṃtuṣṭaḥ svayā yonyā
māyāṃ paśyasva yādṛśīm
||36||

Patrząc na kaleki, paralityków,
i w ogóle ludzi chorych, myślę, Kaśjapo,
że ty, któremu dzięki twemu pochodzeniu niczego nie brakuje,
powinieneś czuć się całkiem szczęśliwym. [37]

dṛṣṭvā kuṇīn pakṣahatān
manuṣyān āmayāvinaḥ
|
susaṃpūrṇaḥ svayā yonyā
labdhalābho ‘si kāśyapa
||37||

Jeśli twoje ciało, braminie, nie doznaje bólu,
jeśliś zdrów i wszystkie członki twoje całe,
to świat przecież z ciebie nie szydzi. [38]

yadi brāhmaṇa dehas te
nirātaṅko nirāmayaḥ
|
aṅgāni ca samagrāṇi
na ca lokeṣu dhikkṛtaḥ
||38||

Nie wypada ci myśleć o samobójstwie,
nawet gdyby ci ktoś słuszne czynił zarzuty.
Powstań zatem i czyń dobro, o mądry wieszczu! [39]

na kena cit pravādena
satyenaivāpahāriṇā
|
dharmāyottiṣṭha viprarṣe
nātmānaṃ tyaktum arhasi
||39||

Jeśli posłuchasz i zawierzysz moim słowom,
wnet osiągniesz najwspanialszy owoc
objawionego przez Wedy Prawa. [40]

yadi brahmañ śṛṇoṣy etac
chraddadhāsi ca me vacaḥ
|
vedoktasya ca dharmasya
phalaṃ mukhyam avāpsyasi
||40||

Studiuj z uwagą święte teksty, s
kładaj ofiary ogniowe, strzeż pilnie prawdy,
panuj nad sobą, wspomagaj biedaków
i nigdy nie staraj się wynosić nad innych. [41]

svādhyāyam agni-saṃskāram
apramatto ‘nupālaya
|
satyaṃ damaṃ ca dānaṃ ca
spardhiṣṭhā mā ca kena cit
||41||

Czy to w ogóle możliwe, aby ci,
którzy przez własne studia osiągnęli umiejętność składania ofiar,
mogli się smucić,
albo rozważać popełnienie czynów niegodziwych? [42]

ye ke cana svadhyayanāḥ
prāptā yajanayājanam
|
kathaṃ te jātu śoceyur
dhyāyeyur vāpy aśobhanam
||42||

Ci, którzy pod szczęśliwą urodzili się gwiazdą,
w miejscu świętym, w pomyślnej godzinie,
którzy wedle swych możliwości starają się składać ofiary,
dawać jałmużnę i wychowywać potomstwo,
ci ludzie wielkie mogą szczęście osiągnąć. [43]

icchantas te vihārāya
sukhaṃ mahad avāpnuyuḥ
|
uta jātāḥ sunakṣatre
sutīrthāḥ sumuhūrtajāḥ
||43||

Inni zaś, zrodzeni pod gwiazdą demoniczną,
w niekorzystnym miejscu i niepomyślnej godzinie,
rodzą się jako demony; ich ofiary są bezowocne. [44]

nakṣatreṣv āsureṣv anye
dustīrthā durmuhūrtajāḥ
|
saṃpatanty āsurīṃ yoniṃ
yajña-prasava-varjitām
||44||

Ja sam byłem niegdyś uczonym, racjonalistą
gardzącym Wedami i przywiązanym do czczej wiedzy,
płynącej z jałowych spekulacji. [45]

aham āsaṃ paṇḍitako
haituko veda-nindakaḥ
|
ānvīkṣikīṃ tarkavidyām
anurakto nirarthikām
||45||

Dociekałem przyczyn wszelkich zdarzeń
i głosiłem doktrynę przyczynowości,
a recytujących Wedy braminów
lżyłem i poniżałem. [46]

hetuvādān pravaditā
vaktā saṃsatsu hetumat
|
ākroṣṭā cābhivaktā ca
brahma-yajñeṣu vai dvijān
||46||

O dwakroć narodzony!
Byłem niewierzącym i sceptycznym głupcem,
mającym się za wielkiego uczonego,
a skutek tego taki, żem jest dziś szakalem! [47]

nāstikaḥ sarvaśaṅkī ca
mūrkhaḥ paṇḍitamānikaḥ
|
tasyeyaṃ phalanirvṛttiḥ
sṛgālatvaṃ mama dvija
||47||

Czy nadejdzie kiedyś ten dzień upragniony –
niechby nawet po stu latach –
kiedy ja, szakal, narodzę się znów jako człowiek?! [48]

api jātu tathā tat syād
ahorātraśatair api
|
yad ahaṃ mānuṣīṃ yoniṃ
sṛgālaḥ prāpnuyāṃ punaḥ
||48||

O, jakże byłbym wtedy szczęśliwy i uważny!
Jakże radowałoby mnie składanie ofiar,
dawanie jałmużny i uprawianie ascezy!
Poznawałbym to, co poznać należy,
a unikałbym tego, czego należy unikać!” [49]

saṃtuṣṭaś cāpramattaś ca
yajña-dāna-taporatiḥ
|
jñeyajñātā bhaveyaṃ vai
varjya-varjayitā tathā
||49||

Natenczas ów muni Kaśjapa,
wielce słowami szakala zadziwiony,
powstawszy z ziemi, rzecze do niego tak:
„Zaprawdę, szakalu, dobrze mówisz i mądrze;
bardzo jestem tym wszystkim zaskoczony”. [50]

tataḥ sa munir utthāya
kāśyapas tam uvāca ha
|
aho batāsi kuśalo
buddhimān iti vismitaḥ
||50||

I spojrzał muni Kaśjapa na szakala
swym jasnowidzącym okiem
i dostrzegł w nim boga Indrę, króla bogów
i pana łaski, małżonka bogini Śaci. [51]

samavaikṣata taṃ vipro
jñāna-dīrgheṇa cakṣuṣā
|
dadarśa cainaṃ devānām
indraṃ devaṃ śacīpatim
||51||

I pokłoniwszy się, uczcił Kaśjapa boga Indrę,
poczem za jego przyzwoleniem
powrócił do swej pustelni. [52]

tataḥ saṃpūjayām āsa
kāśyapo harivāhanam
|
anujñātaś ca tenātha
praviveśa svam āśramam
||52||

Tutaj kończy się chwalebnej Mahabharaty,
Księgi Ciszy rozdział sto siedemdziesiąty trzeci.

Zostaw komentarz