Moksza-dharma-parwan 169

Mahābhārata

inwokacja (MBh 1.1.1)
nārāyaṇam namaskṛtya naraṁ caiva narottamam |
devīṁ sarasvatīṁ caiva tato jayam udīrayet ||

Tłumaczenie z sanskrytu: Stefan Ziembiński,
redakcja: Karina Babkiewicz

Rzecze Judhiszthira:
Powiedz mi, dziadku:
co można najlepszego osiągnąć
w tym przynoszącym zgubę wszystkich istot czasie,
który [właśnie] nadchodzi{1}? [1]

yudhiṣṭhira uvāca
atikrāmati kāle ‘smin s
arvabhūtakṣayāvahe
|
kiṃ śreyaḥ pratipadyeta
tan me brūhi pitāmaha
||1||

Rzecze Bhiszma:
Skoro o to zapytałeś, to posłuchaj, Judhiszthiro,
dawnej opowieści o rozmowie ojca z synem,
który podobne zadał pytanie. [2]

bhīṣma uvāca
atrāpy udāharantīmam
itihāsaṃ purātanam
|
pituḥ putreṇa saṃvādaṃ
tan nibodha yudhiṣṭhira
||2||

Pewien bramin, rozmiłowany w naukach,
miał syna wielce inteligentnego i oczytanego,
stąd Medhawinem zwanego. [3]

dvijāteḥ kasya cit pārtha
svādhyāyaniratasya vai
|
babhūva putro medhāvī
medhāvī nāma nāmataḥ
||3||

Syn ów, który poznał zarówno naukę o wyzwoleniu,
jak i praktyczną, zwykłą wiedzę,
która pozwala ludziom łatwo poruszać się w świecie,
tymi oto słowami zagadnął swego pochłoniętego studiami ojca. [4]

so ‘bravīt pitaraṃ putraḥ
svādhyāyakaraṇe ratam
|
mokṣadharmārthakuśalo
lokatattvavicakṣaṇaḥ
||4||

Rzecze syn:
Drogi ojcze, co powinien robić człowiek mądry,
[widząc] jak szybko przemija ludzkie życie?
To mi, proszę, objaśnij, po kolei, krok po kroku.
Gdy to poznam, będę mógł spełniać swą dharmę. [5]

dhīraḥ kiṃ svit tāta kuryāt prajānan
kṣipraṃ hy āyur bhraśyate mānavānām
|
pitas tad ācakṣva yathārthayogaṃ
mamānupūrvyā yena dharmaṃ careyam
||5||

Rzecze ojciec:
Synu! Najpierw jako uczeń bramiński niech studiuje Wedy,
a poznawszy je powinien dla oczyszczenia przodków
założyć rodzinę i spłodzić synów.
Niech zapali ognie na ołtarzu i zgodnie z regułą odprawia ofiary.
Potem niech uda się do lasu i zostanie pustelnikiem. [6]

pitovāca
vedān adhītya brahmacaryeṇa putra
putrān icchet pāvanārthaṃ pitṝṇām
|
agnīn ādhāya vidhivac ceṣṭayajño
vanaṃ praviśyātha munir bubhūṣet
||6||

Rzecze syn:
Dlaczego mówisz o tym tak spokojnie?
Czy nie widzisz, że ten świat jest ze wszystkich stron okrążony i atakowany,
a to, co do tej pory pomyślny owoc przynosiło, zawodzi? [7]

putra uvāca
evam abhyāhate loke
samantāt parivārite
|
amoghāsu patantīṣu
kiṃ dhīra iva bhāṣase
||7||

Odpowie ojciec:
W jaki sposób atakowany jest ten świat i przez kogo jest okrążony?
Cóż takiego, według ciebie, upada, co było niezawodne?
Czyżbyś chciał mnie przestraszyć? [8]

pitovāca
katham abhyāhato lokaḥ
kena vā parivāritaḥ
|
amoghāḥ kāḥ patantīha
kiṃ nu bhīṣayasīva mām
||8||

Rzecze syn:
To śmierć atakuje świat, a starość ze wszech stron go okrąża.
Nadchodzi schyłek dni i nocy; czemu się nie ockniesz?
Kolejne dni stale przychodzą i odchodzą,
niezawodnie przybliżając koniec. [9]

putra uvāca
mṛtyunābhyāhato loko
jarayā parivāritaḥ
|
ahorātrāḥ patanty ete
nanu kasmān na budhyase
||9||

Gdy już zrozumiałem, że śmierć nie stoi,
lecz atakuje, jak mogę czekać spokojnie,
niczym ktoś wrzucony do wody?{2} [10]

yadāham etaj jānāmi
na mṛtyus tiṣṭhatīti ha
|
so ‘haṃ kathaṃ pratīkṣiṣye
jālenāpihitaś caran
||10||

Gdy z każdą minioną nocą życia powoli ubywa,
któż mógłby żyć beztrosko?
Czy mogłyby być szczęśliwe ryby,
gdyby wiedziały, że staw, w którym żyją, niebawem wyschnie? [11]

rātryāṃ rātryāṃ vyatītāyām
āyur alpataraṃ yadā
|
gādhodake matsya iva
sukhaṃ vindeta kas tadā
|
tad eva vandhyaṃ divasam
iti vidyād vicakṣaṇaḥ
||11||

Wśród niespełnionych pragnień przychodzi śmierć i zabiera człowieka.
Tak samo szukającą świeżej trawy owcę, zajętą jedzeniem,
porywa i zabija wilczyca. [12]

anavāpteṣu kāmeṣu
mṛtyur abhyeti mānavam
|
śaṣpāṇīva vicinvantam
anyatra-gatamānasam
|
vṛkīvoraṇam āsādya
mṛtyur ādāya gacchati
||12||

Co masz dobrego do zrobienia, zrób dzisiaj,
a wtedy nie zbraknie ci czasu.
Gdyż śmierć zabiera ludzi,
choć nie wypełnili swych powinności. [13]

adyaiva kuru yac chreyo
mā tvā kālo ‘tyagād ayam
|
akṛteṣv eva kāryeṣu
mṛtyur vai saṃprakarṣati
||13||

Co ma być zrobione jutro, niech spełni dziś;
a rankiem to, co zaplanowane na wieczór.
Bo śmierć nie patrzy, czy ktoś wypełnił swój obowiązek,
czy też nie wypełnił.
Któż wie, kogo dziś zastęp śmierci nawiedzi? [14]

śvaḥkāryam adya kurvīta
pūrvāhṇe cāparāhṇikam
|
na hi pratīkṣate mṛtyuḥ
kṛtaṃ vāsya na vā kṛtam
||14||

Oby stał się prawym już w młodości –
bo niewiadomą jest długość naszego życia.
Gdy wypełni swe obowiązki, tutaj osiągnie sławę,
a po śmierci – szczęście. [15]

yuvaiva dharmaśīlaḥ syād
animittaṃ hi jīvitam
|
kṛte dharme bhavet kīrtir
iha pretya ca vai sukham
||15||

Ale człowiek omroczony zaślepieniem,
trudzący się dla żony i dzieci,
pełniąc czyny zalecane bądź zabronione,
zapewnia im dobrobyt. [16]

mohena hi samāviṣṭaḥ
putradārārtham udyataḥ
|
kṛtvā kāryam akāryaṃ vā
puṣṭim eṣāṃ prayacchati
||16||

Tego, wpatrzonego w swych synów i stada,
jak fala powodzi śpiącego tygrysa, śmierć zabiera…
i odchodzi. [17]

taṃ putrapaśusaṃmattaṃ
vyāsaktamanasaṃ naram
|
suptaṃ vyāghraṃ mahaugho vā
mṛtyur ādāya gacchati
||17||

Zajętego gromadzeniem bogactwa,
mającego wiele niezaspokojonych pragnień,
jak tygrys porywający cielę, śmierć zabiera…
i odchodzi. [18]

saṃcinvānakam evaikaṃ
kāmānām avitṛptakam
|
vyāghraḥ paśum ivādāya
mṛtyur ādāya gacchati
||18||

„To zrobione, tamto jeszcze do zrobienia,
to znów zaczęte a niedokończone.”
Tak przywiązanego do zdobytych z trudem wygód,
bóg Jama, który wszystko kończy,
czyni swoim poddanym. [19]

idaṃ kṛtam idaṃ kāryam
idam anyat kṛtākṛtam
|
evam īhāsukhāsaktaṃ
kṛtāntaḥ kurute vaśe
||19||

Tych, którzy swych spełnionych czynów owoców nie doczekali,
którzy do owoców swej pracy wielce przywiązani,
którzy umiłowali swe pola, kramy i domostwa,
tych śmierć zabiera… i odchodzi.
Słabego, silnego, bohatera, tchórza, starca, czy wieszcza,
choć dóbr upragnionych nie zakosztowali, śmierć zabiera…
i odchodzi.
„Oby moje było to i tamto jeszcze” –
ludzi tak myślących,
pośród pragnień niespełnionych,
bóg śmierci, Jama, bierze w niewolę. [20]

kṛtānāṃ phalam aprāptaṃ
karmaṇāṃ phalasaṅginam |
kṣetrāpaṇagṛhāsaktaṃ
mṛtyur ādāya gacchati
|

durbalaṃ balavantaṃ ca
śūraṃ bhīruṃ jaḍaṃ kavim |
aprāptasarvakāmārthaṃ
mṛtyur ādāya gacchati |
idaṃ me syād idaṃ me syād
ity evaṃmanaso narān |
anavāpteṣu kāmeṣu
kṛtāntaḥ kurute vaśe ||20||

Jak możesz, ojcze, żyć sobie szczęśliwie,
wiedząc, że niejedną mające przyczynę
śmierć, starość, choroba i cierpienie,
nieodłącznie związane są z ciałem? [21]

mṛtyur jarā ca vyādhiś ca
duḥkhaṃ cānekakāraṇam
|
anuṣaktaṃ yadā dehe
kiṃ svastha iva tiṣṭhasi
||21||

Zaiste; tego, kto zrodził się w ciele,
bóg Jama wraz ze starością ścigają, by go uśmiercić.
Z parą tą bliski mają związek
zarówno istoty ruchome, jak i nieruchome. [22]

jātam evāntako ‘ntāya
jarā cānveti dehinam
|
anuṣaktā dvayenaite
bhāvāḥ sthāvarajaṅgamāḥ
||22||

„Radość szczęśliwie żyjącego w wiosce
jest domem śmierci,
a siedzibą bogów jest las” –
tak mówi Pismo. [23]

mṛtyor vā gṛham evaitad
yā grāme vasato ratiḥ
|
devānām eṣa vai goṣṭho
yad araṇyam iti śrutiḥ
||23||

Zadowolenie żyjącego w wiosce
jest pętającym powrozem;
ten przeciąwszy, uwalniają się ludzie dobrzy,
lecz nie przecinają go złoczyńcy. [24]

nibandhanī rajjur eṣā
yā grāme vasato ratiḥ
|
chittvaināṃ sukṛto yānti
naināṃ chindanti duṣkṛtaḥ
||24||

Kto myślą, mową ani czynem
innych żyjących istot nie krzywdzi,
odbierając im bogactwo lub życie,
tego czyny nie wiążą. [25]

na hiṃsayati yaḥ prāṇān
manovākkāyahetubhiḥ
|
jīvitārthāpanayanaiḥ
karmabhir na sa badhyate
||25||

Przybyłych zastępów śmierci nikt odprawić nie zdoła.
Niechaj więc człowiek prawy nie porzuca nigdy Prawdy,
bo w Prawdzie jest siedziba nieśmiertelności. [26]

na mṛtyusenām āyāntīṃ
jātu kaś cit prabādhate
|
ṛte satyam asaṃtyājyaṃ
satye hy amṛtam āśritam
||26||

Trwając w Prawdzie, ten, dla kogo Prawda jest celem,
kto ślubował Prawdę zachowywać,
Prawdę miłujący, człowiek szlachetny, prostolinijny i opanowany,
dzięki samej tylko Prawdzie śmierć pokonać może. [27]

tasmāt satya-vratācāraḥ
satya-yoga-parāyaṇaḥ
|
satyārāmaḥ samo dāntaḥ
satyenaivāntakaṃ jayet
||27||

Nieśmiertelność i śmierć –
obie one przebywają w ciele.
Z powodu zaćmienia świadomości nastaje śmierć,
a dzięki Prawdzie osiąga się nieśmiertelność. [28]

amṛtaṃ caiva mṛtyuś ca
dvayaṃ dehe pratiṣṭhitam
|
mṛtyum āpadyate mohāt
satyenāpadyate ‘mṛtam
||28||

Oto ja, nieszkodzący nikomu, za cel mający Prawdę,
taki sam w szczęściu, jak i w nieszczęściu, pokój czyniący;
ja, który oddaliłem od siebie wszelką żądzę i złość,
przecież umknę śmierci,
tak jak to nieśmiertelni czynią bogowie. [29]

so ‘haṃ hy ahiṃsraḥ satyārthī
kāma-krodha-bahiṣkṛtaḥ
|
sama-duḥkha-sukhaḥ kṣemī
mṛtyuṃ hāsyāmy amartyavat
||29||

Oto ja, lubujący się w ofierze uciszenia,
panujący nad sobą, asceta utwierdzony w ofierze Brahmana
i składający w ofierze swe słowa, myśli i czyny,
podążę teraz ścieżką wiodącą do Wyzwolenia. [30]

śāntiyajñarato dānto
brahmayajñe sthito muniḥ
|
vāṅmanaḥkarmayajñaś ca
bhaviṣyāmy udagāyane
||30||

Jak mógłby ktoś tak mądry jak ja,
niczym upiór składać krwawe, zadające ból ofiary ze zwierząt?
Takie ofiary, spełniane przez kastę rycerską,
przynoszą nietrwałe owoce. [31]

paśu-yajñaiḥ kathaṃ hiṃsrair
mādṛśo yaṣṭum arhati
|
antavadbhir uta prājñaḥ
kṣatrayajñaiḥ piśācavat
||31||

Ten, kto [potrafiłby] stale utrzymywać należyte skupienie
w mowie, myśli, ascezie, wyrzeczeniu i praktyce jogi,
ten zaiste mógłby osiągnąć wszystko. [32]

yasya vāṅmanasī syātāṃ
samyak praṇihite sadā
|
tapas tyāgaś ca yogaś ca
sa vai sarvam avāpnuyāt
||32||

Nie ma oka tak bystrego, jak oko mądrości,
Nie ma mocy tak potężnej, jak jest moc poznania,
Nie ma cierpienia równego cierpieniu żądzy,
Nie ma szczęścia równego szczęściu wyrzeczenia. [33]

nāsti vidyāsamaṃ cakṣur
nāsti vidyāsamaṃ balam
|
nāsti rāgasamaṃ duḥkhaṃ
nāsti tyāgasamaṃ sukham
||33||

W atmanie i przez atmana zrodzony,
choć nie mam synów,
w atmanie spoczywam i bez pomocy potomstwa
w atmanie tylko żyć będę. [34]

ātmany evātmanā jāta
ātmaniṣṭho ‘prajo ‘pi vā
|
ātmany eva bhaviṣyāmi
na māṃ tārayati prajā
||34||

Dla bramina, jak ja, nie ma nic cenniejszego nad
samotność, równowagę, prawdę, stałość charakteru, przebaczanie i prostotę.
Gdy te zachowa, z radością wypełniać będzie swe obowiązki. [35]

naitādṛśaṃ brāhmaṇasyāsti vittaṃ
yathaikatā samatā satyatā ca
|
śīle sthitir daṇḍanidhānam ārjavaṃ
tatas tataś coparamaḥ kriyābhyaḥ
||35||

Cóż ci po bogactwie, braminie,
cóż po krewnych, cóż po żonach tobie, który umrzesz?
Szukaj atmana, w tajemnym ukrytego miejscu.
[Czy wiesz], dokąd odeszli twój dziad i ojciec? [36]

kiṃ te dhanair bāndhavair vāpi kiṃ te
kiṃ te dārair brāhmaṇa yo mariṣyasi
|
ātmānam anviccha guhāṃ praviṣṭaṃ
pitāmahas te kva gataḥ pitā ca
||36||

Rzecze Bhiszma:
Zatem, o królu, i ty także zwróć się w stronę prawdy i dharmy,
tak jak zrobił to ów ojciec, wysłuchawszy słów swego syna. [37]

bhīṣma uvāca
putrasyaitad vacaḥ śrutvā
tathākārṣīt pitā nṛpa
|
tathā tvam api vartasva
satya-dharma-parāyaṇaḥ
||37||

Tutaj kończy się chwalebnej Mahabharaty,
Księgi Ciszy rozdział sto sześćdziesiąty dziewiąty.

Zostaw komentarz