Życiorys

Leon Cyboran napisał trzy noty biograficzne datowane:
1. 28.08.1972 r.
2. 09.11.1972 r.;
3. 06.06.1973 r.

Poniżej zamieszczamy ostatnią z nich (z dnia: 06.06.1973 r.) wraz z dodatkami (zaznaczonymi kolorem oliwkowym) z najdłuższej, pierwszej noty (z dnia: 28.08.1972 r.). Druga nie zawiera żadnych istotnych zmian.

 *******

Urodziłem się 30 sierpnia 1928 r. w Krakowie. Tam ukończyłem szkołę powszechną (w r. 1942), 2-letnią szkołę handlową (w r. 1944) i gimnazjum ogólnokształcące (w r. 1946). W r. 1946 przeprowadziłem się do Wrocławia, gdzie uczęszczałem do liceum ogólnokształcącego typu przyrodniczego i w r. 1948 zdałem maturę.

W latach 1948-52 odbywałem studia filozoficzne na Uniwersytecie Wrocławskim ze specjalizacją: psychologia w zakresie nauk filozoficznych (psychologię studiowałem pod kierunkiem prof. M. Kreutza, filozofię pod kierunkiem prof. Mehlberga, prof. Gaweckiego i prof. Kokoszyńskiej-Lutmanowej, nadto dydaktykę u prof. Tynca, psychologię wychowawczą u prof. Słoniewskiej, psychiatrię u prof. Damianowskiej). Równocześnie studiowałem w Wyższej Szkole Ekonomicznej we Wrocławiu, uzyskując z pocz. 1952 r. dyplom ekonomisty pierwszego stopnia. Z końcem 1952 r. po zdaniu egzaminów cząstkowych magisterskich na Uniwersytecie Wrocławskim uzyskałem absolutorium studiów filozoficznych. Z powodu nagłej likwidacji tych studiów nie zdążyłem obronić pracy magisterskiej (jak zresztą wielu kolegów z mojego roku) i z pocz. 1953 r. uzyskałem dyplom ukończenia studiów filozoficznych tylko pierwszego stopnia.

W r. 1953 pracowałem jako ekonomista w Przedsiębiorstwie Robót Telekomunikacyjnych we Wrocławiu (które obejmowało swoją działalnością cały Górny i Dolny Śląsk), gdzie się zajmowałem analizą działalności gospodarczej przedsiębiorstwa, a potem jako kierownik Działu Organizacji, Zatrudnienia i Płacy sporządziłem nowy schemat organizacyjny przedsiębiorstwa. Po przerwie (zwolniłem się na własne życzenie) w r. 1954 w tym samym przedsiębiorstwie zapoczątkowałem analizę kosztów produkcji. Pracowałem  tam do końca r. 1954. Z początkiem r. 1955 przeniosłem się do Zjednoczenia Mleczarskiego we Wrocławiu, gdzie się też zajmowałem analizą kosztów produkcji. Następnie w tym samym roku – aby mieć lepsze warunki do zajmowania się filozofią indyjską (zacząłem wtedy głębiej studiować filozofię orientalną) – zmieniłem zawód, pracując jako asystent projektanta w Biurze Projektów „Miastoprojekt” we Wrocławiu, gdzie pozostałem do r. 1958.

Od r. 1958 do 63 studiowałem filozofię indyjską na Uniwersytecie Warszawskim, co było mi potrzebne aby w pełni badawczo się zajmować filozofią indyjską (zachęcił mnie do tego doc. L. Skórzak – indolog z Uniwersytetu Wrocławskiego, mój zamiar spotkał się z aprobatą prof. E. Słuszkiewicza, kierownika Zakładu Filologii Indyjskiej, pod którego kierunkiem wiele lat następnych studiowałem i władz Wydziału Filologicznego, a później też Wydziału Filozoficznego). Indologię studiowałem przez pięć lat pod kierunkiem prof. S. Słuszkiewicza. W r. 1963 uzyskałem dyplom magistra filologii indyjskiej / orientalistyki (pracę magisterską pisałem z filozofii indyjskiej na podstawie tekstów sanskryckich). Następnie prof. J. Legowicz, którym był recenzentem mojej pracy magisterskiej, zaproponował mi robienie doktoratu na Wydziale Filozoficznym UW. W tym samym roku (w listopadzie) otworzono mi przewód doktorski na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Warszawskiego.

W r. akad. 1963/64 dwukrotnie przez krótki okres pracowałem (prace zlecone) w Ośrodku Informacji Naukowej PAN. W tym czasie dokonałem też dla PWN przekładu z angielskiego połowy dzieła z religioznawstwa (części o religiach wschodnich) E. O. Jamesa „Starożytni bogowie”, którą PWN wydał dopiero w r. 1970.

W latach 1964-69 (z półroczną przerwą, którą wyzyskałem na wyjazd do Indii) byłem doktorantem Zakładu Filologii Indyjskiej UW (u prof. Słuszkiewicza). Równocześnie uczęszczałem na studia doktoranckie do prof. Legowicza promotora mojej pracy doktorskiej na Wydziale Nauk Społecznych UW. W latach akad. 1965/66 i 66/67 prowadziłem ćwiczenia z sanskrytu dla studentów II r. Filologii Indyjskiej. W r. 1969 złożyłem pracę doktorską pt. „Purusza – byt podmiotowy w Jogasutrach (Próba nowej interpretacji klasycznego systemu jogi)” w Instytucie Filozofii UW, a w r. 1971 obroniłem ją, (i Rada Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego nadała mi…) uzyskując tytuł doktora filozofii, który potem przepisy ministerialne zmieniły na doktora nauk humanistycznych. W miesiąc później Ministerstwo Szk. Wyższ. nadanie tytułu zatwierdziło.

W r. akademickim 1970/71 pracowałem jako nauczyciel języka angielskiego w Męskim Liceum Ogólnokształcącym Stow. PAX. W lutym 1971 r. wstąpiłem w związek małżeński z Teresą Malinowską, absolwentką Akademii Sztuk Pięknych. W latach akad. 1971/72 i 72/73 prowadziłem wykłady i ćwiczenia (godz. zlecone) ze wstępu do filozofii indyjskiej dla studentów V r. Filologii Indyjskiej UW. Są to jednak tylko wykłady zlecone w wymiarze 4 godzin tygodniowo. Wykonuję również prace naukowe dla PWN: w I kwartale 1973 ukaże się moja książka – jak PWN informuje – pierwsza po 30 latach pozycja z filozofii indyjskiej pt. „Filozofia jogi (próba nowej interpretacji)”. Obecnie kończę przygotowania do druku drugiej pozycji (dla „Biblioteki Klasyków Filozofii”): obszerny przekład tekstów filozoficznych z klasycznej jogi z ponad 800 przypisami własnymi, stępem i słownikiem terminologiczny.

Z pomniejszych publikacji wspomnę: „Miejsce Jogasutr w filozofii indyjskiej” artykuł wraz z aneksem (przekład fragmentów „Jogasutr” z oryginalnego tekstu sanskryckiego), Studia Filozoficzne, nr6, 1970. Kilka lat temu opracowałem szereg haseł z filozofii indyjskiej (od litery S do W) do Wielkiej Encyklopedii Powszechnej, a ostatnio (w ramach współpracy z Zakładem Filologii Indyjskiej) – pięć haseł z filozofii indyjskiej do Wielkiej Encyklopedii Katolickiej KUL.

Od r. akad. 1972/73 prowadzę wykłady i ćwiczenia z filozofii indyjskiej (godz. zlecone) dla studentów III i IV r. Wydziału Filozoficznego Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. Zameldowany jestem na stałe we Wrocławiu, w Warszawie mieszkamy w wynajętym pokoju.

Zostaw komentarz