System ćakr według Gorakszanathy

Gopinath Kaviraj

The University of Burdwan, 1966.
Przełożył z j. angielskiego: Stefan Ziembiński, redakcja: Karina Babkiewicz.

Wydaje się, że mistyczna szkoła, której założycielem był Gorakszanatha (Gorakṣa-nātha) nie jest szeroko znana wśród klas wykształconych i choć od czasu, kiedy pojawił się ten wielki człowiek minęło z górą tysiąc lat, to jego nauki ciągle jeszcze pozostają dla wielu z nas zamkniętą księgą. Gorakṣa-śataka i Gorakṣa-paddhati to dwa spośród kilku opublikowanych tekstów sanskryckich, które obiecują nam przedstawienie nauki tego Nauczyciela. Hatha-yoga-pradīpikā to także jeden z tekstów tej szkoły, lecz zasługuje on na osobne omówienie.

Zamiarem autora jest przedstawienie całości problematyki, związanej z mistyczną szkołę Gorakszanathy, zarówno w aspekcie historycznym, jak i filozoficznym, w odrębnej pracy, której podstawą będą manuskrypty oraz teksty, jakie zostały do tej pory wydane w języku hindi i w sanskrycie. W niniejszym artykule musimy poprzestać na opisaniu systemu ćakr, czyli umiejscowionych w ciele ludzkim ośrodków energii duchowej, rozpoznanych przez Gorakszanathę. Podstawą naszego opisu będzie manuskrypt Wajrata-purany (Vairāṭa-purāṇa) oraz kolorowa tablica, przypadkowo otrzymana od pewnego miejscowego dżentelmena, interesującego się tą szkołą, przedstawiająca ciało ludzkie, na którym zostały zaznaczone poszczególne ośrodki. Jak się okaże, ich rozmieszczenie znacznie różni się od tego, co współcześnie prezentuje zarówno system hathajogi, jak i szkoły tantryczne.

*****

Pierwszym ośrodkiem, położonym u podstawy kręgosłupa (perineum) jest zaznaczona kolorem czerwonym ādhāra-cakra, której bóstwem jest Gaṇeśa-nātha, posiadający dwie śakti – Siddhi i Buddhi. Ośrodek ten to dobrze w tantrze znana mūlādhāra. Ale już następna, wyżej położona ćakra, której bóstwem jest Nīla-nātha, jest gdzie indziej zupełnie nieznana. Trzecia, svādiṣṭhāna cakra (pomalowana kolorem żółtym), znajduje się w rejonie genitaliów. Jej bóstwem jest Brahmā, a jej mocą – Sāvitrī.

Pomiędzy swadiszthaną i manipurą ulokowane są trzy różne ośrodki: ṣaḍḍala-cakra, zwana również ćakrą suṣumnā, garbha-cakra (usytuowana w łonie = garbhasthāna) i kuṇḍalinī-cakra, położona w pobliżu talii. Nad tym ośrodkiem panuje ogień. Poza samymi tylko nazwami i mało precyzyjną lokalizacją, żadnych więcej informacji o tych narządach psychicznych nie znajdujemy. Maṇipura-cakra usytuowana jest w pępku i ma za bóstwo Wisznu. Ponad nią ma się znajdować tzw. liṅga-cakra, o której także żadnych szczegółów nie podano. Nieco wyżej, w owocni lotosu serca (anāhata), znajduje się siedziba umysłu (manas).

Anāhata-cakra to serce. Ma ono kształt lotosu o dwunastu płatkach i emituje wokół siebie białe światło. Naczelnym bóstwem tej ćakry jest Mahā-deva ( w manuskrypcie Rudra-nātha), śakti to Ūma, a ryszi – Hiraṇyagarbha. Ekwiwalencje tego ośrodka to ciało przyczynowe, sen głęboki, paśyanti-vāk i Sāmaveda.

Następną, wyższą ćakrą jest oczywiście mieszcząca się w gardle viśuddha. Jest to szesnastopłatkowy lotos koloru dymu, nadzorowany przez Dźiwę (Jīva) i Ādyā-śakti. Jej ryszim jest Virāt. Odpowiada ona ciału przyczynowemu, stanowi snu głębokiego, parā-vāk, Atharwawedzie, dźalandhara-bandhsze (jālandhara-bandha) i sāyujya-mukti.

Prāṇa-cakra, która ma kształt lotosu o trzydziestu dwóch płatkach barwy jasnego światła, nadzorowana jest przez Prananathę (Prāṇanātha) i Parama-śakti, a położona jest w pobliżu gardła (galasthāna, przełyk)[1]. Stanowi ona dziesiąty otwór w ciele człowieka. Z czterech ćakr znajdujących się ponad wiśuddhą, a poniżej adźńi, następną jest abala-cakra, złożona z trzydziestu dwóch płatków, świecących czerwonawym światłem barwy wschodzącego słońca (arūṇoddyota-prabhā), nadzorowana przez ogień. Dokładne położenie tej ćakry nie zostało wskazane. Na podstawie tego, co znajdujemy w opisie można się jedynie domyślać, że znajduje się ona w miejscu połączenia trzech granthi (węzłów), tzn. brahmā, viṣṇu i rudra (tri-granthi-sthāna) oraz że jest blisko związana z kala-ćakrą (kala-cakra) i jogini-ćakrą (yoginī-cakra). Civuka-cakra położona jest gdzieś w obrębie twarzy, a faktycznie w pobliżu podbródka i ma formę słonecznego lotosu o trzydziestu czterech płatkach, podległego Pranie i Saraswati. Ryszi tej ćakry nosi imię Krodha. Podobno wszystkie języki, a w rzeczy samej mowa ludzka jako taka, wzięła początek właśnie z tego lotosu. Balavān-cakra znajduje się tuż poniżej adźńi, w okolicy nosa i ma kształt lotosu o trzech płatkach, z których każdy jest innego koloru (czerwony, biały i ciemny). Miejsce to opisuje się jako triveṇī (trójsplot), będące konfluencją trzech rzek – Gangi, Jamuny i Saraswati, których ekwiwalencjami w ciele ludzkim są trzy nādī, czyli iḍā, piṅgalā i suṣumnā. Bóstwem naczelnym tej ćakry jest Praṇava, a mocą Suṣumnā. Twierdzenie, że miejsce to ma związek z trzema matrami (mātrā) Pranawy (tzn. a-u-m) staje się teraz zrozumiałe. Podaje się też, że ryszi tej ćakry ma na imię Mahāhaṅkāra[2].

Słynna ājñā-cakra (w manuskrypcie aṇi-cakra), która znajduje się w centrum przestrzeni pomiędzy dwoma brwiami, ma kształt dwupłatkowego lotosu barwy diamentowej (māṇikya-varṇa-prabhā), nadzorowanego przez Hansę (bóstwo) i Suszumnę (śakti). Jest ona ekwiwalencją stanu vijñāna, anupamā-vāk i połowy matry pranawy.

Karṇamūla-cakra, położona w okolicy uszu jest trzydziestosześciopłatkowym lotosem o dwóch kolorach (ciemny i żółty). Naczelne bóstwo i moc to odpowiednio Nāda i Śruti. Tutaj znajduje się też siedziba trzydziestu sześciu matryk (mātṛkā).

Triveṇī-cakra, położona nad brwiami, jest okręgiem o dwudziestu sześciu płatkach, a jej ryszi to Ᾱkāśaśa.I to jest dopiero prawdziwa triveṇī, ale w jaki sposób miejsce to połączone jest z położoną niżej balawan-ćakrą, nie jest nigdzie powiedziane.

Candra-cakra jest usytuowana w czole i składa się z trzydziestu dwóch płatków[3] w kolorach od białego do czerwonego[4]. Nadzorowana jest przez Księżyc i Amṛta-śakti[5]. Jej ryszi to Manas (umysł) ze swymi szesnastoma kalami (kala). Powiada się, że słońce nawiedza tę księżycową rezydencję, by napić się nektaru.

Z ćakrą tą bardzo ściśle związana jest następna, amṛta-cakra, położona w tej samej okolicy, prawdopodobnie nieco wyżej. Jej bóstwo i śakti są te same, co poprzedniej ćakry, natomiast ryszim nie jest Manas, lecz raczej Ᾱtmā. To stąd spływa nieustannie nektar, a miejsce to określa się jako siedzibę Gāyatrī, zwanej Kāmadhenu (dosł. krowa spełniająca życzenia), mającej postać dojnej krowy z wymieniem o czterech dójkach, mających nazwy ambikā, lambikā, ghaṇṭikā, i tālikā. Ma ona ludzką twarz o odurzającym spojrzeniu (mada-netra), ogon pawia, szyję konia (grīvā), kły słonia, ramiona tygrysa (hasta-śārdūla), rogi krowy oraz skrzydła Lila-brahmy (Līlā-brahma) i Hansy (Haṁsa). Doprawdy dziwaczna z niej figura. To z wymienia tej „krowy” spływa stale nektar. Khecarī, viparīta-karaṇī i inne mudry są pewnymi technikami, mającymi doprowadzić do tego, aby ów uszczęśliwiający potok nektaru przestał spływać w dół. Jogin, któremu udałoby się uzyskać dostęp do tej ćakry i w niej pozostać, staje się nieśmiertelny i nie podlega upływowi czasu.

Następną ćakrą jest brahmadvāra-cakra, położona ponad czołem. Jej stupłatkowy lotos lśni wszystkimi kolorami tęczy. Ponad nią znajduje się siedziba akula-kuṇḍalinī – lotos o sześciuset płatkach, jaśniejący jak świeżo wzeszłe słońce.

Po przekroczeniu tych ośrodków dociera się do brahmarandhry (brahma-randhra), położonej w czaszce (mūrdhā-sthāna). Jest to wielobarwny lotos tysiącpłatkowy – znana w tekstach mistycznych sahasrāra, cel i kres wszelkich duchowych aspiracji.

Można by naturalnie oczekiwać, że następstwo ćakr w tym właśnie miejscu się skończy. Ale ilustracja, będąca podstawą niniejszego opisu, wymienia jeszcze sześć ćakr, położonych ponad sahasrarą. Są to: 1) ūrdha-randhra, 2) bhramara-guhā, 3) akuṇṭhapīṭha-puṇyāgāra, 4) kolhāta, 5) vajra-daṇḍa, i 6) nirādhāra-parama-jyotiś-cakra. Ūrdha-randhra (w manuskrypcie: tālu-cakra) położona jest w miejscu zwanym tālimā i ma sześćdziesiąt cztery płatki, a nadzorowana jest przez Gorakszanathę i Siddhanta-śakti. Ta ostatnia informacja może być interesująca ze względu na to, iż daje nam pojęcie o tym, co uczniowie tej szkoły myśleli o jej założycielu. Bhramara-guhā, zwana także alakha, czyli ćakrą alakṣya (w manuskrypcie: brahma-cakra) jest miejscem, w którym powstaje stan samadhi (samādhi-yoga), a ustaje aktywność prany i manasu. Lotos ten opisuje się jako mający dziesięć milionów cudownie lśniących płatków. Bóstwem przewodnim tego ośrodka jest Ᾱlakṣya-nātha, śakti nazywana jest Mają (Māyā = Mahāmayā (?), w manuskrypcie: akalā), a ryszi to Mahāviṣṇu.

Następna, wyższa ćakra ma również dziesięć milionów płatków, a jej bóstwem jest Akalanātha, śakti to Akaleśvarī, a ryszi to Akala.

Kolhāṭa-cakra mieści się w śikhamandali (śikhā-maṇḍala, czubek głowy) i odpowiada miejscu, które wisznuici nazywają Vaikuṇṭha (niebo Wisznu), a śiwaici – Kailāsa. Bóstwo i śakti noszą tutaj to samo imię – Ananta. Manuskrypt nazywa tę sferę „drogą do najwyższej pustki” (parama-śūnya-mārga).

Opis wadźradandy (vajra-daṇḍa) nie jest całkiem jasny. Jak zrozumiałem, ma ona mieć kształt kolumny, bardzo szerokiej (maha-viśāla), świetlistej (tejah-puñja-prabhā) i długiej (dīrgha).

Ostatnia ćakra położona jest w miejscu zwanym nirālamba-sthāna (niemającym podpory). Ma ona nieskończoną ilość płatków, barw, matryk, bóstw i światów. Jest to najwyższa siedziba Gurudewy.

Ponad tą siedzibą Gurudewy znajduje się szereg położonych jedna nad drugą pustek (śūnya), o których nie powiedziano nic. Według manuskryptu ostateczne wyzwolenie ma miejsce w wielkiej pustce (parama-śūnya-sthāna),położonej ponaddwudziestoma i jednym światem (brahmāṇḍa). Przekraczając wielką pustkę jogin na zawsze uwalnia się od „przychodzenia i odchodzenia”, to znaczy od kołowrotu narodzin i śmierci[6].

Starając się, na ile to możliwe, zaufać informacjom, podanym w opisie barwnej tablicy, podjęliśmy powyżej próbę odtworzenia poglądów spadkobierców Gorakszanathy, dotyczących rozmieszczenia i funkcji różnych ćakr. Ale jako że barwna tablica, na której zaznaczono ćakry, została namalowana na płótnie wiele lat temu, a upływ czasu sprawił, że rysunek stał się niewyraźny, podane opisy, przeważnie zresztą mało precyzyjne, stały się nieczytelne lub niezrozumiałe, jest wielce prawdopodobne, że pewne pomyłki, a czasem nawet błędy, mogły pozostać niezauważone. Można jednak stwierdzić z całą pewnością, że ogólna prezentacja schematu jest wiarygodna.

Przyjmując stan rzeczy takim, jakim go zastaliśmy, trzeba powiedzieć, że bez wątpienia idee tej szkoły w wielu punktach różnią się od stanowiska tantry. Zostawmy na razie kwestię całkowitej liczby ćakr[7]. Zdajemy sobie bowiem sprawę z tego, że jest kilka ćakr tajemnych (gupta), których się zwykle nie wymienia; bardzo też często pewną liczbę ćakr, z czyjegoś punktu widzenia uważanych za drugorzędne, łączy się w jedną ćakrę. Są jeszcze inne powody, wyjaśniające różnice co do ilości ćakr, rozpoznawanych przez różne szkoły. Dla ucznia, który poznaje różne systemy, ważniejszy jest opis poszczególnych ćakr. Ale również tutaj napotykamy pewne nie do uniknięcia ograniczenia. Na przykład: różni sadhakowie mogą inaczej widzieć tę samą ćakrę. Osobista sankalpa adepta, czy to uświadomiona, czy to nieuświadomiona, a także sankalpa jego Guru w poważnym stopniu determinują naturę wizji. Widziana (w wizji) rzeczywistość jest do pewnego stopnia tylko wyobrażeniowa.

Gdy przyjrzymy się uważnie, zauważymy, że sahasrara nie stanowi ostatecznej granicy; istnieją wyższe ponad nią sfery. Przedstawiony wyżej schemat rozmieszczenia owych położonych wyżej ośrodków można by porównać z nauką sekty Rādhāsoāmi, która prezentuje podobny pogląd.

Zatem według szkoły Rādhāsoāmi, manaś-cakra ma mieć trzydzieści dwa płatki, natomiast inne szkoły mówią o sześciu płatkach[8].

Odnośnie akula-kuṇḍalinī można by powiedzieć, że tantrycy lokują ją w obrębie księżyca świadomości, który tworzy owocnię zwisającego płatkami w dół lotosu sahasrary i znajduje się w tzw. transcendentnym niebie (para-vyoman) – tym terminem określa się pewną część mózgu[9]. Połączenie kuli (kula) z ową akulą jest przyczyną natychmiastowego wypływu nektaru (sudhāsrāva). Podczas gdy Gorakszanatha utrzymuje, że nektar wypływa z amryta-ćakry, położonej nad księżycem, to Bhaskara uważa, że wypływa on z akuli, mieszczącej się w obrębie księżyca.

Termin bhramara-guha spotykamy w tekstach związanych z nazwiskami takimi, jak Kabir, Rādhāsvāmi itd., ale nigdzie nie znajdujemy informacji na temat funkcji tej ćakry. Sūta-sahitā i Bodha-sāra używają tego terminu mało precyzyjnie w znaczeniu brahmarandhry. Ta tak zwana jaskinia jest w rzeczywistości otworem lub raczej zagłębieniem, które staje się widoczne, gdy ktoś wpatruje się w sam środek kutasthy (kūṭastha). Wejście do tego zagłębienia jest błyszczące i czarne, i okolone jest pierścieniem jasnych promieni. Powiada się, że wejścia tego strzegą moce zaciemniania (zasłaniania, āvaraṇa) i rozpraszania (odrzucania, vikṣepa), które próbują patrzącemu zasłonić widok i odepchnąć go.Dopiero gdy poprzez ścisłą wstrzemięźliwość, spożywanie czystego pożywienia itd. oraz poprzez pielęgnowanie cnót moralnych, takich jak bezinteresowność, wyrozumiałość itd., a także poprzez działanie prany, powstanie w ciele człowieka czysty magnetyzm (energia), dzięki czemu wzmocni się siła introspekcji, dopiero wówczas możemy się spodziewać, że będziemy mogli wpatrywać się w to zagłębienie bez obawy przed przysłonięciem (āvaraṇa) i odepchnięciem (vikṣepa). Wówczas samo tylko patrzenie sprawi, że wejście do jaskini otworzy się szeroko, a wszystkie tattwy zostaną jasno oświetlone.

Na ilustracji prāṇa-cakra została opisana jako dziesiąta arteria (otwór) ludzkiego ciała. Otwór ten jest z reguły u ludzi zamknięty, dlatego zwykle porównuje się ciało ludzkie do „miasta o dziewięciu bramach” (por. „navadvāre pure dehī – Gitā). Lecz wytrwały procesdyscypliny psychicznej (praktyki jogi) prowadzi do otwarcia tej arterii, którą dusza dążącego do wyzwolenia adepta przechodzi po promieniu słonecznym do sfery słonecznej, zwanej też Brahmaloką, a stamtąd, gdy zaświta poznanie, zostaje wchłonięta w Brahmana. Medulla oblongata (mastaka-granthi = węzeł czaszkowy), położona nad wiśuddha-ćakrą, jest jednym z miejsc, w którym schodzą się trzy nadi. W tym miejscu suszumna wchodzi do czaszki, a dwie pozostałe nadi, czyli ida i pingala, przechodzą w górę po obu stronach czoła, po czym wszystkie trzy nadi ponownie spotykają się w miejscu pomiędzy brwiami. Stamtąd ida przechodzi do lewego nozdrza, a pingala do prawego. W medulla oblongata suszumna się rozwidla: 1) jedna odnoga przechodzi pod mózgiem i ukosem dociera do brwi, gdzie skręcając lekko w górę przebija owocnię lotosu adźńi i łączy się z idą i pingalą. Następnie zmierzając prosto do góry przechodzi przez bardzo subtelny ośrodek, położony we wnętrzu centralnej okolicy czoła i po zejściu nieco niżej skręca w prawo w górę i przebijając sahasrarę wchodzi do brahmarandhry[10]; 2) druga odnoga zmierza od medulli prosto w górę i przechodząc przez wnętrze czaszki dociera do śikhary (śikhara = czubek głowy), poczem lekko skręciwszy wchodzi w brahmarandhrę. Wejście do tej drugiej odnogi pozostaje zwykle zamknięte, natomiast do pierwszej – otwarte. W konsekwencji wejścia obu tych odnóg nie są połączone. Kiedy jogin wychodzi z ciała, wówczas otwiera się zamknięte wejście suszumny i dwa wyżej wspomniane otwory zostają połączone. I to jest tak zwana „dziesiąta aleja”. Ale Amaraugha-śāsana identyfikuje dziesiątą arterię z otworem śaṅkhinī, która jest zagłębieniem znajdującym się za przednimi zębami (rājadanta); Kaṅkālamālinī-tantra zaś lokuje brahmarandhrę nieco poniżej śaṅkhinī[11].


[1] Najwyraźniej chodzi tutaj o tzw. studzienkę gardła (kaṇṭha-kūpa), wymienianą w Joga-sutrach.

[2] Czyżby był to synonim terminów pūrṇāha i parāha występujących w tekstach szkół filozoficznych Trika i Tripurā?

[3] Według Serpent Power (str. 146) ćakra ta ma 16 płatków.

[4] Tylko manuskrypt podaje, że jest koloru białego.

[5] Według manuskryptu: Amadā-śakti.

[6] sa ca yogi tiṣṭhati yuge yuge jyotiḥ sametya [Wszedłszy w światło, jogin trwa tak przez kolejne jugi.]

[7] Według Bhaskary (Lalitā-sahasra-nāma-bhāṣya, str. 53), Svacchanda Saṅgraha mówi o trzydziestu dwóch ćakrach. Por. również: Advaita-mārtaṇḍa (Avalon: The Serpent Power, str. 169-170 oraz Shakti and Shākta (wyd. II, str.409).

[8] Dr B.N. Seal, The Positive Sciences of Ancient Hindus, str. 221; Avalon, The Serpent Power, str. 145.

[9] dvadaśānta lalātordhva kapālordvāvasānaka |
dvayāṅgulordhva śiro-deśam para vyoma prakīrtitam ||

[Miejsce głowy, położone dwanaście palców w górę od czoła i dwa palce ponad czaszką nazywane jest wyższym niebem (lub niebem znajdującym się po drugiej stronie).] Ustęp cytowany przez Bhaskarę w jego Varivasyā-rahasya (komentarz do wersu 51, str. 94, Cal. Edition.).

[10] Patrz: wstęp do Praṇava-gītā. Avalon (Serpent Power, str. 130) utrzymuje, że suszumna kończy się w dwunastopłatkowym lotosie w owocni sahasrary. Maṇḍala-brāhaṇopaniṣad i komentarz do niej Rāja-yoga-bhāṣya zaś twierdzą, że suszumna kończy się w brahmarandhrze (Mys. Ed. str. 9).

[11] tasmin randhre visarga ca nityānanda ca nirañjanam |
tadūrdhve śaṅkhinī devī sṛṣṭi-sthity antakārinī |
brahma-ranhra tataḥ smṛtam ||

[W tym szczytowym (miejscu następuje) stwarzanie (świata) i (panuje tam) niezmącone szczęście. Ponad nim (jest siedziba) bogini Śaṇkhinī, która kładzie kres stwarzaniu i trwaniu (świata). Stąd (miejsce to) nazywane jest brahmarandhrą.]

 

Zostaw komentarz