3 Materializm

chandradhar sharmaChandradhar Sharma;
CRITICAL SURVEY OF INDIAN PHILOSOPHY, rozdział III

Tłumaczenie z języka angielskiego: Stefan Ziembiński
Redakcja: Karina Babkiewicz



  1. Wprowadzenie

Indyjska szkoła filozofii materializmu wygląda na wielce starożytną. Wzmianki o niej znajdują się już w eposach oraz we wczesnych tekstach buddyjskich. Garbe twierdzi iż „…nawet w przedbuddyjskich Indiach pojawiali się głosiciele doktryn materialistycznych[1]”. Musiała to być reakcja przeciwko nadmiernej dominacji kapłanów bramińskich. Podkreślanie wagi zewnętrznych aspektów rytuałów przy jednoczesnym ignorowaniu ich istoty, idealizm upaniszad nieprzystępny dla ludzi z gminu, kryzys polityczny i społeczny, który w owym okresie ogarniał Indie, wyzysk mas przez pomniejszych władców, kapłanów i klasy bogate, rozwiązłość i chciwość oraz wewnętrzne tarcia w łonie nieustabilizowanego społeczeństwa – oto czynniki, które utorowały drogę do powstania materializmu w Indiach okresu post-upaniszadowego i pre-buddyjskiego. Ale materializm w filozofii indyjskiej nigdy nie był siłą. Zrodzony z niezadowolenia, zamarł wkrótce w obliczu poważniejszej myśli. Choć materialistyczna droga korzystania z życia, droga doznawania przyjemności zmysłowych jest tak stara jak ludzkość i z pewnością przetrwa tak długo, jak długo przetrwa ludzkość, to jednak materializm jako pogląd metafizyczny nigdy nie znalazł łaski w oczach indyjskich filozofów. Krótko potem wyrosły dźinizm i buddyzm, stwarzając etyczne i duchowe podstawy do wyparcia materializmu.

Bṛhaspati, nauczyciel heretycki, tradycyjnie uważany jest za założyciela tej szkoły. Jego sutry, w których istnienie nie ma powodu wątpić, niestety zaginęły. Niekiedy utożsamia się owego Bryhaspatiego z nauczycielem niebian, który propagował materializm wśród asurów, by doprowadzić do ich upadku. Cārvaka, od którego to imienia nazwana została ta szkoła myśli, miałby być głównym uczniem Bryhaspatiego. Według innych badaczy, Ćarwaka to imię założyciela szkoły. Jeszcze inni twierdzą natomiast, iż słowo „ćārvaka” nie jest imieniem własnym, lecz ogólnym określeniem materialisty i oznacza człowieka, który wierzy w „jedzenie, picie i używanie życia” (czasownik „carv” znaczy „jeść”), lub osobę, która zjada swe własne słowo, lub zjada wszystkie reguły moralne i etyczne[2], lub człowieka wypowiadającego słodkie słówka (cāru-vāk), przez co jego doktryna wydaje się na pierwszy rzut oka bardziej atrakcyjna. Innym synonimem ćarwaki jest lokāyata i termin ten oznacza prostego człowieka z gminu, co z kolei sugeruje kogoś o niskim bądź prymitywnym guście. Nāstika-śiromaṇi, czyli „arcyheretyk” to jeszcze inna nazwa materialisty. W Ramajanie materialistów nazwano „głupcami, którzy uważają się za mędrców i którzy są specjalistami w doprowadzaniu ludzi do nieszczęść, zepsucia i kompletnej ruiny”[3]. Wzmianki o materialistach napotykamy także w Mahabharacie (Mahābhārata) i Manusanhicie (Manusaṁhitā)[4]. W tekście Majjhimanikāya znajdujemy wzmiankę o materialiście Adźitakeśakambalinie (Ajitakeśakambalin), nazwanego tak prawdopodobnie od długich włosów (dosł. „okryty kocem niepokonanych włosów”), który uznawał jedynie percepcję zmysłową i cztery żywioły. Śantarakṣita również o nim wspomina, lecz nazywa go Kambalāśvatara (Człowiek z kocem i mułem)[5].

Nie zachowały się żadne oryginalne prace tej szkoły za wyjątkiem jednego tylko, znacznie późniejszego tekstu pt. Tattvopaplava-siṁha, którego autorem był Jayarāśi Bhaṭṭa. Tekst ten został wydany przez Oriental Institute of Baroda w roku 1940. W tej sytuacji bardzo trudno jest wyrobić sobie właściwe pojęcie o poglądach materialistów. Główne nasze źródła informacji pochodzą z tekstów innych szkół filozoficznych. Lecz ich autorom chodziło jedynie o odrzucenie materializmu, w związku z czym zasady materializmu były często błędnie interpretowane. Podkreślano zatem słabe strony tej szkoły, a silne pomijano. Mamy więc do czynienia z niewyraźnie zarysowaną karykaturę, a nie prawdziwym obrazem. Sarvadarśana-saṁgraha streszcza poglądy materialistów, jednak wydaje się, że jej autor również opierał się na tych samych źródłach. Trudno zaiste uwierzyć, by materializm, któremu w filozofii indyjskiej przyznany został status niezależnej szkoły filozoficznej, był aż tak prymitywny i zwyrodniały, jak się go maluje. Lecz z braku oryginalnych dzieł zmuszeni jesteśmy zadowolić się tymi ubogimi i jednostronnymi relacjami.

 


  1. Źródła

W drugim akcie alegorycznego dramatu Prabodha-candrodaya Kṛṣṇapati Miśra w następujący sposób podsumowuje nauki materialistów: „Lokāyata to ich jedyna śastra; percepcja zmysłowa jedynym prawomocnym źródłem poznania; ziemia, woda, ogień i powietrze to jedyne żywioły; przyjemność jest jedynym celem ludzkiej egzystencji; umysł jest jedynie wytworem materii. Nie ma innego świata, a śmierć jest wyzwoleniem”. Ważniejsze sutry Bryhaspatiego, cytowane w różnych tekstach, można by przedstawić następująco:
Ziemia, woda, ogień i powietrze są elementami[6].
Ciała, zmysły i rzeczy są efektem rozmaitych kombinacji elementów[7].
Świadomość powstaje z materii, tak jak odurzające właściwości wina powstają wskutek fermentacji drożdżowej[8].
Dusza jest tylko świadomym ciałem[9].
Doznawanie przyjemności jest jedynym celem ludzkiego życia[10].
Tylko śmierć jest wyzwoleniem[11].

Sarva-darśana-saṁgraha[12] podaje następujące streszczenie stanowiska ćarwaków: „Nie ma nieba ani ostatecznego wyzwolenia, ani też żadnej duszy na innym świecie; ani też rytuały czy ofiary rozmaitych sekt nie przynoszą żadnego realnego skutku. Agnihotra, trzy Wedy, trzy kreski na czole ascetów, a także smarowanie ciała popiołem zostały stworzone przez Naturę, aby dać środki utrzymania tym ludziom, pozbawionym wiedzy i człowieczeństwa. Jeśli zwierzę, zabijane podczas ceremonii dźjotisztomy (jyotiṣṭoma) idzie wprost do nieba, to czemu ten, kto składa ofiarę nie miałby posunąć się o krok dalej i złożyć w ofierze własnego ojca? Jeśli zmarli, którzy poszli do nieba mogą zadowalać się jedzeniem, które im tutaj w trakcie ceremonii śraddhy (śrāddha) ofiarowujemy, to dlaczego nie mielibyśmy w podobny sposób karmić żywych ludzi, siedzących na dachu, stawiając im jedzenie na ziemi? Póki życie trwa, pozwólmy ludziom przeżywać je w szczęściu; niech jedzą masło topione choćby za pożyczone pieniądze; kiedy już raz ciało w proch się obróci, jak mogłoby kiedykolwiek tu powrócić? Wszystkie ceremonie dają zarobek braminom. Trzej autorzy Wed byli błaznami, niegodziwcami i demonami”.


  1. Epistemologia

Teoriopoznawcza doktryna szkoły ćarwaków głosi, iż percepcja zmysłowa jest jedynym prawomocnym źródłem poznania. Odrzuca się tutaj nawet prawomocność wnioskowania. Powiada się więc, że wnioskowanie jest po prostu wkraczaniem w ciemność. Przechodzimy od znanego do nieznanego i nie ma w tym żadnej pewności, choć niektóre wnioski przypadkiem mogą okazać się prawdziwe. Twierdzenia o charakterze ogólnym (sądy logiczne) mogą być prawdziwe w przypadkach potwierdzonych percepcją zmysłową, lecz nie ma żadnej gwarancji, że będą prawdziwe również w przypadkach niepotwierdzonych. Wnioskowanie dedukcyjne nie jest wiarygodne z powodu błędu petitio principii[13]. Jest to po prostu błędne koło w rozumowaniu, gdyż wniosek jest już obecny w przesłance, której prawdziwość nie została dostatecznie udowodniona. Wnioskowanie indukcyjne podejmuje próbę udowodnienia prawdziwości przesłanki wnioskowania dedukcyjnego. Lecz indukcja także nie gwarancji pewności, gdyż przechodzi w sposób nieuzasadniony od znanego do nieznanego. W celu odróżnienia prawomocnej indukcji od zwykłej enumeracji podkreśla się, iż ta pierwsza, w odróżnieniu od drugiej, oparta jest na relacji przyczynowej, która oznacza stałe współwystępowanie tzw. vyāpti. Wjapti jest zatem nerwem wszelkiego wnioskowania. Lecz ćarwakowie podważają tę uniwersalną i niezmienną relację współwystępowania, uważając ją za zwykłe przypuszczenie. Percepcja zmysłowa owej wjapti nie potwierdza. Nie można też udowodnić prawdziwości wjapti poprzez wnioskowanie, gdyż samo wnioskowanie opiera się przecież na wjapti. Poznanie przejęte, czyli świadectwo (innej osoby) również nie jest w stanie dowieść prawdziwości wjapti, po pierwsze dlatego, iż samo świadectwo nie jest prawomocnym źródłem poznania, a po drugie, jeśli świadectwo miałoby dowodzić prawdziwości wjapti, to wnioskowanie musiałoby być zależne od świadectwa innej osoby i wtedy w ogóle nikt nie mógłby samodzielnie rozumować. Wnioskowania nie można zatem uznać za prawomocne źródło poznania. Indukcja jest niepewna, a dedukcja stanowi błędne koło. Przeto logicy grzęzną w błocie wnioskowania[14].

Co ciekawe, buddyzm śunjawady, a także adwajta-wedanta również odrzucają bezwzględną (najwyższą) prawomocność wnioskowania. Znana jest historia długotrwałego sporu pomiędzy logikiem Udajaną (Udayana) a wedantystą Śriharszą (Śrīharṣa) o prawomocność wnioskowania, w którym Śriharsza podważa wszystkie próby dowodzenia prawdziwości wnioskowania. Lecz w odniesieniu do tego zagadnienia istnieje zasadnicza różnica pomiędzy stanowiskiem ćarwaków z jednej strony, a poglądem śunjawady i wedanty z drugiej. Ćarwakowie przyjmują za prawomocne źródło poznania percepcję zmysłową, uznając za prawdziwe poznanie pochodzące z tego źródła, choć odrzucają wszelkie inne źródła poznania jako nieprawomocne. Ale śunjawadinowie i adwajtyści odrzucają bezwzględną (ostateczną, najwyższą) prawomocność wszelkich źródeł poznania jako takich, z percepcją włącznie, choć obstają przy empirycznym znaczeniu wszystkich. Rozróżnienie pomiędzy empirycznym i najwyższym źródłem poznania jest ćarwakom nieznane. Przyjęcie prawomocności percepcji przy jednoczesnym odrzuceniu – w tym samym czasie i z tego samego punktu widzenia – prawomocności wnioskowania jest bezmyślnym przeczeniem samemu sobie.

Nieprzejednane stanowisko ćarwaków wywołało lawinę krytyki ze strony wszystkich systemów filozofii indyjskiej; a wszystkie one przyjmowały za prawomocne przynajmniej percepcję i wnioskowanie. Z empirycznego punktu widzenia odrzucenie prawomocności wnioskowania jest odrzuceniem wszelkiego myślenia i wymiany poglądów. Wszelkie pomysły, dyskusje i doktryny, wszelkie afirmację i negacje, wszelkie za i przeciw – możliwe są dzięki wnioskowaniu. Pogląd Ćarwaków głoszący iż percepcja jest prawomocna, a wnioskowanie nie, jest także rezultatem wnioskowania. Tylko dzięki wnioskowaniu ćarwaka może zrozumieć innych ludzi, dzięki wnioskowaniu może też sprawić, iż inni ludzie zrozumieją jego. Myśli i poglądy, nie będąc obiektami materialnymi, nie mogą być postrzegane zmysłami; mogą jedynie zostać wywnioskowane. Stąd wewnętrznie sprzeczne stanowisko ćarwaków nazwane zostało czystym nonsensem, nie mającym nic wspólnego z systemem filozoficznym. Percepcja jako taka, którą ćarwakowie uznają za prawomocną, także często okazuje się zawodna. Postrzegamy Ziemię jako płaską, a w rzeczywistości jest ona prawie kulą. Postrzegamy Ziemię jako nieruchomą, a przecież obiega ona dookoła Słońce. Postrzegamy tarczę słoneczną jako niewielką, lecz jest ona znacznie większa od Ziemi. Tego typu poznaniu, uzyskanemu poprzez percepcję zmysłową, sprzeciwia się wnioskowanie. Co więcej, sama tylko percepcja, jako czyste wrażenie zmysłowe, nie może być uznana za źródło poznania dopóty, dopóki jakieś pojęcie ogólne owych wrażeń zmysłowych nie uporządkuje i nie nada sensu i znaczenia luźnym wątkom wrażeń zmysłowych. Ćarwakowie nie są w stanie obronić swego stanowiska nie podając argumentów, które zakładają prawomocność wnioskowania[15].


  1. Metafizyka

Ćarwakowie przyjmują istnienie tylko czterech elementów – ziemi, wody, ognia i powietrza i negują istnienie piątego, którym jest element przestrzeni, ponieważ nie jest on postrzegany zmysłami, a wywnioskowany. Z tego samego też powodu odrzucają istnienie duszy, Boga i życia w zaświatach. Wszystko co istnieje, z umysłem włącznie, jest określoną kombinacją tych czterech elementów. Elementy jako takie są wieczne, lecz ich kombinacje powstają i rozpadają się. Świadomość uważa się za zwykły wytwór materii. Powstaje ona wtedy, kiedy elementy połączą się w pewnych określonych proporcjach. Uważa się, że świadomość zawsze towarzyszy ciału, a kiedy ciało się rozpada, wówczas znika. Jak przez połączenie liści betelu, orzechów areki i wapna powstaje barwa czerwona[16], albo jak fermentujące drożdże wytwarzają upajającą moc wina[17],choć przecież same te składniki pojedynczo nie są ani czerwone, ani nie maja właściwości upajania, podobnie też szczególna kombinacja elementów wytwarza świadomość, choć pojedyncze elementy świadomości nie posiadają. Świadomość jest rezultatem emergentnej i dialektycznej ewolucji. Jest epifenomenem, zjawiskiem wtórnym, produktem ubocznym materii. Pojawia się w żywym ciele wtedy, kiedy cztery elementy połączą się w pewnej określonej, szczególnej kombinacji. „Materia wydziela umysł jak wątroba wydziela żółć.” Tak zwana dusza jest po prostu świadomym żywym ciałem. Bóg nie jest konieczny, aby wytłumaczyć istnienie świata, a wartości są głupawym wynaturzeniem. W swej pracy pt. Vedānta-sāra Sadānanda wymienia cztery różne szkoły materialistyczne. Jedna z nich utożsamia duszę z ciałem fizycznym (sthūla śarīra), druga ze zmysłami (indriya), trzecia z tchnieniem żywotnym (prāṇa), a czwarta z umysłem (manas)[18]. Wszystkie zaś zgadzają się co do jednego: iż dusza jest wytworem materii. Śantarakṣita powiada, że materialista Kumbalāśvatara twierdził, iż świadomość powstaje z ciała fizycznego, połączonego z praną[19]. Przeciwko doktrynie materialistów skierowała się surowa i pełna pogardy krytyka ze strony wszystkich szkół filozofii indyjskiej. Jeśli świadomość oznacza świadomość siebie, jak to ma miejsce w przypadku istot ludzkich, to nie może być utożsamiana z ciałem człowieka. Zwierzęta również posiadają żywe ciała, lecz nie posiadają racjonalnej świadomości. Ćarwakowie odpowiadają na to, iż to szczególna kombinacja elementów, występująca jedynie w ciałach ludzkich wytwarza świadomość, i dlatego świadomość i ciało ludzkie są zawsze za sobą połączone i nikt nigdy nie widział świadomości oddzielonej od ludzkiego ciała. Lecz argument ten nie jest prawdziwy. Jeśli świadomość jest podstawową właściwością ludzkiego ciała, to tak jak tego chcą ćarwakowie, powinna być od niego nieodłączna. Ale tak nie jest. W omdleniach, napadach szału, epilepsji, głębokim śnie itp. widzimy ciało ludzkie pozbawione świadomości. Z drugiej zaś strony, w czasie snu z marzeniami sennymi mamy do czynienia z świadomością, pozbawioną ciała. Kiedy śniący budzi się ze snu, traci ciało senne, lecz pozostaje mu świadomość przeżytego snu. W stanie jawy obiekty senne znikają, lecz świadomość snu pozostaje niezaprzeczalnie. Gdy ktoś, komu przyśnił się tygrys budzi się, zdaje sobie sprawę, że tygrys był nierealny, będąc jedynie sennym widziadłem; lecz fakt, iż widział on we śnie tygrysa pozostaje faktem również na jawie. Świadczy to o tym, iż świadomość jest obecna we wszystkich trzech stanach – jawy, marzenia sennego i snu głębokiego, i jest nadrzędna w stosunku do fizycznego ciała, które jest jej instrumentem, a nie źródłem. Ponadto podmiot poznający nie może zostać zredukowany do poznawanego przedmiotu, gdyż wszelki przedmiot zakłada istnienie podmiotu. I jeszcze: podmiot jest „doznającym”, przedmiot jest „doznawanym” i nie można ich ze sobą utożsamiać. I jeszcze: sam fakt, iż bez materialnego ciała nie doświadcza się świadomości wcale jeszcze nie świadczy o tym, że świadomość miałaby być wytworem materii. Oko, jak wiadomo, nie widzi w ciemności. Bez światła widzenie nie jest możliwe, ale przecież nie możemy uważać światła za przyczynę widzenia. Zwykłe współwystępowanie nie jest przyczynowością. Nie możemy twierdzić, iż dwa rogi byka, które zawsze znajdują się blisko siebie, powiązane są relacją przyczynową. Ciało jest po prostu narzędziem, poprzez które przejawia się świadomość i nie może być uważane za jej przyczynę. Ponadto, jeśli świadomość miałaby być właściwością ciała, musiałaby być postrzegana podobnie jak inne cechy fizyczne. Ale świadomość nie pachnie, nie ma smaku, ani nie można jej zobaczyć, dotknąć, czy usłyszeć. I jeszcze: jeśli świadomość miałaby być właściwością ciała, to nie powinna istnieć świadomość ciała, gdyż po cóż by miało ciało, które jest zdolne do wytwarzania świadomości, okazywać jeszcze potrzebę bycia przejawionym w świadomości? I jeszcze: jeśli świadomość miałaby być cechą materii, to powinna być poznawana przez wszystkich tak samo i nie powinna być osobista. Lecz widzimy przecież, że świadomość jest niezmiernie osobista i że indywidualnej świadomości z innymi dzielić nie możemy. Poza tym, jeśli nie można wykazać, że dusza nadal istnieje po śmierci ciała, to przecież nie można również wykazać jej nieistnienia.


  1. Etyka

Etyka ćarwaków za summum bonum ludzkiego życia uznaje przyjemność zmysłową. Jedz, pij i ciesz się życiem, bo kiedy ciało obraca się w popiół, nie ma dla ciebie nadziei na powrót tutaj. Nie ma innego świata. Nie ma też duszy, która żyłaby nadal po śmierci. Religia jest środkiem, dzięki któremu kapłani zarabiają na życie. Wszelkie wartości są urojeniami chorego umysłu. Etyka ćarwaków to prymitywny indywidualny hedonizm. Jedynym celem i sensem życia każdego człowieka są przyjemności zmysłowe. Spośród czterech wartości ogólnoludzkich, którymi są dharma, artha, kama i moksza, tylko kamę, czyli rozkosz zmysłową uważa się za cel życia, a arthę, czyli bogactwo uznaje się za środek pomagający osiągnąć cel; natomiast dharmę [moralność] i mokszę [wyzwolenie] całkowicie się odrzuca. Uważa się też, że przyjemność zmieszana jest z bólem, lecz nie jest to powód, dla którego nie miałoby się jej osiągać. „Nikt nie odrzuca ziarna dlatego, że jest okryte łuską.”[20] „Czyż mamy przestać w ogóle gotować, ponieważ istnieją żebracy? Czyż mamy przestać wysiewać zboża, dlatego że są zwierzęta?”[21]

Do upadku filozofii ćarwaków w znacznym stopniu przyczynić się musiało odrzucenie autorytetu Wed oraz potępienie kapłanów bramińskich. Lecz nie była to jedyna przyczyna, gdyż dźiniści i buddyści również okazywali pogardę braminom. Zaprzeczenie istnieniu Boga także nie jest aż tak bardzo odpowiedzialne za upadek ćarwaków, gdyż przecież dźiniści, buddyści, sankhjajikowie i mimansakowie również nie wierzą w istnienie Boga. Z kolei zaprzeczenie istnieniu duszy materialiści podzielają z niektórymi szkołami buddyjskimi. Realność materii uznają wraz z materialistami wszystkie szkoły realistycznego pluralizmu. Teoretyczna redukcja umysłu do materii również nie może być uważana za główną przyczynę powszechnej pogardy, jaką los zgotował ćarwakom. Indywidualny hedonizm z kolei odwołuje się do zwierzęcia w człowieku, a jak wiadomo, przyjemności pragną wszyscy. Głównej przyczyny upadku ćarwaków należy więc upatrywać w odrzuceniu wszystkich wartości ogólnoludzkich, nadających sens ludzkiemu życiu. Życie bez tych wartości jest życiem zwierząt, nie zaś ludzi. Przyjemność zmysłowa jest ledwie nikłym cieniem przyjemności najwyższej. Przyjemność jest zróżnicowana jakościowo. Przyjemność, jakiej doznaje świnia z pewnością nie jest taka sama, jak przyjemność doznawana przez filozofa. Z tej to właśnie przyczyny zaczęto później rozróżniać materializm prymitywny i wyrafinowany. Słynne Kamasutry (Kāma-sūtra) Watsjajany (Vātsyāyana) głosząc atrakcyjność przyjemności, z przyjemnością seksualną włącznie, uznają jednak dharmę, czyli wartości moralne za najwyższy cel życia i powiadają, iż osiąganie przyjemności powinno się odbywać zgodnie z dharmą. Watsjajana zaleca harmonijne kultywowanie wszystkich trzech wartości ogólnoludzkich – dharmy, arthy i kamy. Żadna z tych wartości nie powinna być odrzucana, hamowana, a nawet uważana za niższą[22]. Pomijając wszystko, człowiek jest również zwierzęciem biologicznym i zaspokojenie zmysłów jest równie naturalne jak zaspokojenie głodu i pragnienia. Ale ponieważ człowiek nie jest tylko takim sobie, zwykłym biologicznym zwierzęciem, lecz również stworzeniem psychicznym i moralnym, racjonalną i świadomą siebie osobą, zdolną do urzeczywistniania ideałów, przeto zamiast staczać się do poziomu zwierzęcia, powinien przeobrazić przyjemność zwierzęcą w przyjemność ludzką poprzez dobre wychowanie, samoopanowanie, naukę, kulturę i praktykę duchową.


[1] The Philosophy of Ancient India, str. 25.

[2] Carvante puṇyapāpādikam vastujātam iti cārvākāḥ. [Ćarwakowie to ci, którzy zjadają zasługi i grzechy powstające [w związku z posiadaniem] rzeczy.]

[3] Rāmāyana, Ayodyā-kāṇḍa 100.38.

[4] Śāntiparvan 1414.1430-42; Manu 3.150,161; 4.30,61,103.

[5] Tattva-saṁgraha 1864.

[6] Pṛthivy-ap-tejo-vāyur iti tattvāni. [Ziemia, woda, ogień i powietrze – oto tattwy.]

[7] Tat-samudāye śarīrendra-viṣaya samjñā. [W ich kombinacji rozpoznaje się ciało, zmysły i rzeczy.]

[8] Kiṇvādibhyo mad-aśaktivad vijñānam. [Świadomość – jak moc upajania alkoholu, wytworzona przez drożdże.]

[9] Caitanya viśiṣṭaḥ kāyaḥ puruṣaḥ. [Purusza jest ciałem, wyróżniającym się świadomością.]

[10] Kāma ekaikaḥ puruṣārthaḥ. [Rozkosz jednym tylko celem człowieka.]

[11] Maraṇam eva ’pavargaḥ. [Śmierć tylko jest spełnieniem.]

[12] Rozdział 1.

[13] Petitio principii – łac. błąd niedostatecznego uzasadnienia (dosł. „żądanie podstawy”), przybierający dwie formy: 1) Błąd polegający na przyjęciu za przesłankę tego, co dopiero ma być wywnioskowane w danym rozumowaniu (w tej postaci utożsamiany jest z błędnym kołem w rozumowaniu.) 2) Błąd polegający na przyjęciu jakichś przesłanek bez należytego uzasadnienia stopnia pewności, z jakim przesłanki te się uznaje. (Przyp. tłum. na podst. Wikipedii.)

[14] viśeṣe ’nugamābhāvāt sāmānye siddha-sādhānāt. Anumābhaṅgapaṅke ’smin nimagnā vādidantinaḥ. [Ponieważ w odniesieniu do szczegółu nie ma pewności, a w odniesieniu do ogółu zachodzi dowodzenie już dowiedzionego, ci zębaci mówcy pogrążają się w błocie rozumowania.]

[15] Tattva-saṁgraha K. 1456.

[16] Sarva-siddhānta-saṁgraha 27.

[17] Sarvadarśnasaṁgraha, Rozdz. I.

[18] Vedāntasāra, str. 26-27.

[19] Tattvasaṁgraha, K. 1864.

[20] Sarva-darśana-saṁgraha, str. 4.

[21] Kāma-sūtra 1.2.48.

[22] Paras parasyānupaghātakam trivargam sevetaKāma-sūtra, Rozdz. 2. [Niechaj służy trzem rodzajom wzajemnie sobie nie przeszkadzającym.]

Zostaw komentarz