Moksza-dharma-parwan 233

Mahābhārata

inwokacja (MBh 1.1.1)
nārāyaṇam namaskṛtya naraṁ caiva narottamam |
devīṁ sarasvatīṁ caiva tato jayam udīrayet ||

Tłumaczenie z sanskrytu: Stefan Ziembiński,
redakcja: Karina Babkiewicz


Rzecze Śuka:
Wedy [z jednej strony] nakazują, aby działać, z drugiej aby działanie porzucić [na rzecz poznania]. Dokąd tedy dochodzą ci, idący [ścieżką] poznania, a dokąd ci, idący [ścieżką] czynu? [1]

To pragnę usłyszeć, [o Panie], to mi, proszę objaśnij. Dwie te drogi, całkiem do siebie niepodobne, wzajem się przecież wykluczają. [2]

Tak zapytany, odpowie swemu synowi Wjasa, syn Paraśary: opowiem ci zatem, mój synu, o tych dwóch drogach, które sam przeszedłem, a więc o nietrwałej drodze czynu i o niezniszczalnej drodze poznania. [3]

Posłuchaj tedy uważnie, mój synu, o miejscu, do którego dochodzi się drogą wiedzy i o tym, do którego dochodzi się drogą czynu. Są to bowiem miejsca bardzo tajemne. [4]

To kłopotliwe pytanie, które mi [teraz] zadałeś, podobne jest do pytania: „czy dharma istnieje, czy też nie istnieje?” [5]

Na tych oto dwóch ścieżkach wspierają się Wedy: na ścieżce zgodnego z dharmą działania i na ścieżce zaprzestania działania, tak pięknie opisanej! [6]

Poprzez działanie sam sobie więzy nakłada ten, kto się [na tym świecie] narodził. Dlatego ci, którzy Dobro Najwyższe dostrzegają, działania się wyrzekają. [7]

Wskutek działania człowiek po śmierci rodzi się ponownie i przybiera formę złożoną z szesnastu składników; wskutek poznania rodzi się jako nieprzejawiony i wieczny, niezniszczalną mający naturę. [8]

Niektórzy ludzie o miernej intuicji sławią działanie; więzy ciała są im miłe i cenią je sobie wielce. [9]

Lecz ludzie mądrzy, mający lepiej rozwiniętą intuicję i dostrzegający doskonałość dharmy, działania nie chwalą – podobnie jak ktoś pijący wodę z górskiego potoku nie chwali wody ze studni. [10]

Owocem działania człowieka jest przyjemność i przykrość, posiadanie i nieposiadanie; zaś dzięki poznaniu wchodzi się w stan, w którym nie zaznaje się smutku. [11]

Gdzie doszedłszy, nie umiera się; gdzie doszedłszy, się nie rodzi; gdzie nie rodzi się powtórnie i gdzie nigdy się nie zmienia! [12]

Gdzie Pan Brahma Najwyższy, nieprzejawiony, lekko i bez wysiłku trwa, niewidzialny, niepodzielony, gdzie utracić go już nie można! [13]

Gdzie ani czyny, ani myśli, ani pary przeciwieństw nikogo nie wiążą; gdzie wszyscy równi, gdzie wszędzie przyjaźń, gdzie wszyscy wszystkich szczęściem żyją! [14]

Wielka jest, mój synu, różnica między człowiekiem wiedzy a człowiekiem czynu. Wiedz, ze człowiek oddany wiedzy nie ginie nigdy, tak jak nie ginie księżyc w nowiu. [15]

Wielcy wieszczowie powiedzieli o tym wyczerpująco. O naturze człowieka czynu rozmyślać można patrząc na cieniutki rogalik nowonarodzonego księżyca{1}. [16]

I dowiedz się, mój synu, że człowiek, którego naturą jest działanie, rodzi się w ciele fizycznym, składającym się z jedenastu części, będących wytworami Prakryti.{2} [17]

Powinieneś też wiedzieć, iż bóstwo, które w tym ciele przebywa niby kropla wody na liściu lotosu, to Znawca Pola wieczny; on poprzez jogę własną zwycięża naturę. [18]

Tamas, radźas i sattwa stanowią cechy (własności) żywej istoty (duszy, jīva); wiedz też, że ta dusza pochodzi od indywidualnej jaźni, atmana, zaś atman od Najwyższego Atmana. [19]

Powiadają mędrcy, że dusza posiada świadomość, i że to świadomość porusza wszystko i ożywia; a Znawcy Pola twierdzą, że wyższy od duszy jest projektant i stwórca siedmiu światów. [20]

 

Tutaj kończy się chwalebnej Mahabharaty,
Śantiparwanu, Księgi Ciszy,
rozdział dwieście trzydziesty trzeci,
opowiadający o różnicy pomiędzy drogami poznania i działania.


{1} Sens jest taki: człowiek czynu podobny jest księżycowi, gdyż cyklicznie rodzi się, wzrasta, maleje i ginie. (Przyp. K.M. Ganguli.)

{2} Ta sama strofa w przekładzie angielskim K. M. Ganguli: „Wiedz, mój synu, że osoba działająca odradza się w ciele z jedenastoma bytami jako składnikami, będącymi efektem modyfikacji, oraz z formą subtelną, co w sumie daje części składowych szesnaście.”

Dodaj komentarz